I to już jakiś czas temu. Kiedy robiłem to zdjęcie nieźle zmarzłem. Z resztą to dość popularne porównanie Katowickiego Spodka – sami przyznajcie że podświetlony na niebiesko-fioletowo wygląda jak wielki palnik z kuchenki gazowej 😉

Przy okazji chciałem wykonać kilka zdjęć Muzeum Śląskiego. Nie mam pewności czy owa instytucja zainwestowała w zaawansowany system przeciw dronom ale zostałem wielokrotnie i bardzo precyzyjnie rażony zielonym laserem. Znaczy nie ja dosłownie, tylko mój dron. Wiecie o co chodzi. Jedyne co mi pozostało to uciekać. Bezpośrednie trafienie w obiektyw groziło uszkodzeniem matrycy. Nie wiem co to za ludzie i komu to przeszkadza. Ech…