Ja to tu tylko tak zostawię… Ostatnio zastanawiałem się jak zrobić dobre zdjęcie przedmiotu, który chciałem sprzedać online. Choć myślałem wcześniej o fotografii produktowej, to faktycznie temat ruszył dzięki koledze 😉 (Jak kiedyś tu trafi to będzie wiedział, że o nim mowa). Okazało się, że nie jest to wcale takie trudne, choć zupełnie banalne też nie. Tak więc zabrałem się do treningu, w ruch poszedł już dawno zapomniany Nikoś i tak spędziłem środowy wieczór. Jak się okazało, do zrobienia zdjęć pięciu przedmiotów potrzebowałem dwie godziny i prawie 250 fotek 😀 Nic nie poradzę, że musiałem sprawdzić każde ustawienie, opcję i możliwości oprogramowania. Teraz to już będzie moment. Jeszcze muszę się uzbroić w kilka akcesoriów i ruszamy z tematem fotografii produktowej. Niedługo więcej. Zapraszam i pozdrawiam.